Wynajem auta na minuty lekarstwem na poruszanie się po mieście?

(c) Traficar
W Krakowie do października 2016 roku wybory były dwa: własne auto lub taxi. W październiku pojawił się trzeci – wynajem samochodu na minuty. I jak matador muletą (czerwona płachta) drażniący byka, wszedł na rynek próbując zmienić jego dotychczasową konstelację. Od debiutu minęło już pół roku, można zatem pokusić się o pewne podsumowanie. Jak teraz wygląda rynek?

Traficar, bo tak nazywa się uruchomiona w Krakowie i pierwsza w Polsce, wypożyczalnia samochodów na minuty (dla wolących angielskojęzyczne nazewnictwa – car sharing), wyszła z ofertą przede wszystkim do osób, które z samochodu korzystają sporadycznie lub po prostu go nie posiadają. Według badań samochody prywatne wykorzystywane są średnio dwa razy w ciągu doby i są w ruchu od jednej do dwóch godzin. Pozostały czas, to postój zabierający miejsce w przestrzeni publicznej. Alternatywą – również ze względu na koszty – stał się Traficar, który pozwala korzystać z samochodu wtedy, kiedy użytkownik ma taką potrzebę, bez konieczności wykonywania jakichkolwiek czynności serwisowych i utrzymaniowych. Wydaje się, iż coraz więcej Polaków to dostrzega, a wynajem aut na minuty może być tańszą alternatywą dla innych środków transportu czy kupna kolejnego samochodu. Szacuje się, że car sharing jest opłacalny dla wszystkich, którzy pokonują własnym samochodem poniżej 10 tysięcy kilometrów rocznie.
Piotr Groński, prezes krakowskiej firmy Traficar tłumaczy: „Liczby są bezlitosne – koszt własnego samochodu, ubezpieczenia, serwisu i utrzymania jest ogromny. Jeśli ktoś spędza w aucie jedynie godzinę, czy półtorej dziennie to zaczyna się zastanawiać, czy naprawdę musi tyle płacić za coś, co przez większość doby stoi nieużywane. Prosty rachunek wskazuje, że to samo – czyli codzienną podróż samochodem – może uzyskać taniej”.



Jak zatem wygląda cennik wynajmu? Trzeba przyznać, że jest prosty i zawiera tylko trzy pozycje:
0,80 zł/km - opłata za każdy rozpoczęty kilometr jazdy,
0,50 zł/min - opłata za minutę jazdy Traficarem,
0,10 zł/min - opłata za postój (gdy zostawiasz Traficara, by później do niego wrócić).
Pomimo, że zawiera tylko trzy pozycje – i co ważne, stanowią one całkowite koszty w tym za parkowanie w płatnej strefie parkowania - jest niepoliczalny. Na jego podstawie możemy przyjąć tylko szacunki, co do kosztów naszej podróży. Dlaczego? Z tytułu użytkowania pojazdu w ramach Traficar naliczana jest opłata stanowiąca sumę opłat za: korzystanie z pojazdu w trakcie ruchu pojazdu, korzystanie z pojazdu w trakcie postoju pojazdu oraz pokonany pojazdem dystans. Tym samym przejeżdżając tą samą trasę w dzień powszedni, weekend lub nocą za każdym razem wyjdzie nam inna kwota do zapłaty. Różnice czasami są mocno zauważalne. Na własnym przykładzie: trasa z centrum na obrzeża o długości 9 km. Podróż w godzinach szczytu, czyli więcej stoimy niż jedziemy, w dodatku przy padającym deszczu zwiększającym korki – koszt 29,7 PLN, czas przejazdu 45 minut. I dla porównania, podróż wieczorową porą na tej samej trasie – koszt 14,7 PLN, czas przejazdu 15 minut.

Co warte odnotowania, zarządzający Traficarem zauważyli wydłużenie czasu potrzebnego do przygotowania samochodu do jazdy zimą, i wprowadzili ulgę w postaci naliczania opłaty za usługę po upływie 120 sekund tj. 2 minut od otwarcia samochodu. Zdecydowali również, że nie zmienią zasad naliczania opłat również poza okresem zimowym.

Co ciekawe Traficar to nie tylko krótkoterminowa wypożyczalnia auta. Propagując usługę car sharingu, jak i szeroko rozumianej ekonomii współdzielenia, rozpoczął cykl specjalnych akcji pod hasłem #podajdalej. Są to organizowane co pewien czas wydarzenia, podczas których użytkownicy korzystający z usługi Traficar mają szansę na zdobycie wyjątkowych upominków, pasujących tematycznie do święta, z okazji którego akcja jest organizowana. W projekcie nie chodzi jednak o wygraną – Traficar zachęca użytkowników do dzielenia się otrzymanymi przedmiotami. Celem akcji #podajdalej jest szerzenie idei współdzielenia w Polsce oraz zachęcenie do dbania o wspólne dobro. W ramach projektu zostały zorganizowane już trzy akcje na terenie Krakowa – z okazji Sylwestra, Walentynek i Dnia Kobiet.
Konrad Karpiński, Kierownik produktu w firmie Traficar tłumaczy założenia akcji: „Poprzez cykl akcji #podajdalej chcemy pokazać naszym użytkownikom, że dzielenie się z innymi może sprawić dużo radości. Podobnie jest z car sharingiem, w myśl którego działa usługa Traficar. Chcemy uświadomić użytkownikom, że fakt, chwilowego użytkowania samochodu, jak i każdego innego przedmiotu, nie powinien dawać przyzwolenia na traktowanie go gorzej niż w przypadku gdyby należał wyłącznie do nas. Chcemy, by użytkownicy świadomie i bez przymusu dbali o wspólną własność – na tym polega idea ekonomii współdzielenia”.

Statystyki przeprowadzone przez Traficara wskazują, że kolejne akcje #podajdalej przynoszą efekty. Znacznie spadła bowiem liczba przypadków nieprawidłowego użytkowania współdzielonych samochodów. Porównanie okresu styczeń-marzec 2017 w stosunku do okresu październik-grudzień 2016 wskazuje na 35% spadek wskaźnika szkodowości przy jednoczesnym wzroście liczby wynajmów. W tym kontekście na uwagę zasługuje również porównanie wspomnianego okresu pod względem liczby koniecznych przeparkowań Traficara z powodu postoju na miejscu prywatnym, błędnym pozostawieniu samochodu, pozostawieniu samochodu na parkingu prywatnym itp. Krakowska spółka odnotowała spadek ilości takich zgłoszeń o 55%.

Ze statystyk wynika, iż Krakowianie najczęściej podróżują Traficarem na zakupy oraz uczelniane wydziały. Najpopularniejszymi kierunkami podróży są: ul. Wrocławska, Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej i Wydział Sztuki, ul. Topolowa – Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, ul. Grota-Roweckiego – Uniwersytet Jagielloński Kampus 600-lecia Odnowienia, ul. Reymonta – Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie oraz Aleja Jana Pawła - Akademia Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie. W drugiej kolejności po Uniwersytetach mieszkańcy najchętniej wybierają się Traficarem po zakupy. Najczęstsze destynacje to: ul. Podgórska – Galeria Kazimierz, ul. Topolowa – Galeria Krakowska, Aleja Pokoju – Kraków Plaza oraz M1, ul. Radzikowskiego – IKEA Kraków oraz ul. Chełmońskiego – Galeria Bronowice.

W ciągu pół roku od uruchomienia usługi z samochodów Traficara skorzystało 8000 użytkowników (w ciągu pierwszych dwóch miesięcy istnienia - do pierwszego grudnia - zarejestrowało się 6700 osób wypożyczając auto 12 tysięcy razy). Wszystkie samochody przejechały w tym czasie 400 000 kilometrów.

W chwili startu usługi, liczba samochodów wynosiła 100 modeli marki Opel Corsa. Dla porównania, średnia ilość aut w krakowskiej sieci radia taxi liczy ok. 350 samochodów. Zaledwie kilka miesięcy od debiutu, spółka zdecydowała się na znaczną rozbudowę floty. W kwietniu Traficar podpisał umowę z Renault na zakup 1000 nowych Renault Clio. Pierwsze ze 100 samochodów, które docelowo zasilą krakowską flotę Traficara, zaczęły pojawiać się na ulicach miasta już od początku maja. Do końca bieżącego roku Traficar z nowymi autami pojawi się również w kilku największych miastach w Polsce.

O ile 100 samochodów Traficaru pozwala na zaistnienie, również w świadomości mieszkańców, o tyle w zupełności nie pozwala na planowanie dnia z jego wykorzystaniem. Obszary bez dostępnego samochodu są aż nadto widoczne na mapie Krakowa. Najpierw musimy więc sprawdzić, czy w okolicy znajduje się samochód, a dopiero potem planować jego wykorzystanie, a chyba nie o to chodziło. Może dodatkowe samochody przyczynią się do większego rozpropagowania tej formy poruszania się. Aktualnie muleta mająca być ostrzeżeniem m.in. dla taksówek o nadchodzącej nowej erze, okazała się jedynie czerwoną flagą, która – póki co – pokazuje tylko kierunek i jest bardziej ciekawostką na rynku niż realną konkurencją.

Autor na Twitterze
Trwa ładowanie komentarzy...